Najnowszy post

Meg Wolitzer - Żona

Nina George – Lawendowy pokój




Autor: Nina George
Wydawnictwo: Otwarte
Gatunek: powieść, literatura kobieca, powieść o miłości
ISBN: 978-83-7515-307-1

Mimo kilkunastu (o ile nie kilkudziesięciu) książek, które nieprzeczytane jeszcze stoją na półkach, ostatnio wzbogaciłam się o kolejne tytuły, które wepchnęły się w kolejkę do czytania. jedną z tych pozycji jest „Lawendowy pokój” Niny George. Całkiem niedawno zamieściłam na blogu wpis o książce „Księżyc nad Bretanią” Niny George właśnie, wrażenia miałam tak bardzo pozytywne, że od razu zaczęłam szukać informacji o autorce i o jej innych dziełach. W przekładzie polskim znalazłam na razie właśnie „Lawendowy pokój” i ku mojej uciesze w informację, że w lutym premiera kolejnej powieści niemieckiej pisarki. „Lawendowy…” więc został dodany do zakładek <do kupienia>, a narzeczony stanął na wysokości zadania i znalazłam tę pozycję w imieninowym prezencie <3
 Głównym bohaterem książki jest Jean Perdu, pięćdziesięcioletni księgarz z Paryża, który prowadzi „Aptekę Literacką” – księgarnię znajdującą się na barce. Nie jest to jednak zwykła księgarnia, do której przychodzisz i kupujesz, co chcesz. Jean po krótkiej rozmowie potrafi powiedzieć, jakiej książki potrzebujesz w danym momencie, żeby poczuć się dobrze, dobiera lektury do indywidualnych potrzeb, traktuje  książki jako lekarstwa dla duszy. Sam posiada jednak niewyleczoną duszę, od dwudziestu lat przeżywa odejście kobiety jego życia. Tak bardzo go boli jej wspomnienie, że żyje jak asceta, posiada tylko łóżko, krzesło, materac, wszelkie inne meble, które przypominały mu ukochaną zniszczył, tak samo jak przestał chociażby dobrze jeść – wszelkie zapachy i smaki przywoływały widmo tej kobiety.  W ramach pomocy sąsiedzkiej Jean podarował stół kobiecie, która po rozstaniu z mężem pozostała z niczym. W tym stole sąsiadka znalazła list. List sprzed dwudziestu lat, dzięki któremu okaże się dlaczego ukochana tak naprawdę opuściła Perdu.
Księgarz nie może się pogodzić z tym, co przeczytał w zapomnianym liście, targają nim emocje, w przypływie chwili odcumowuje swoją barkę i wyrusza przed siebie. W ostatnim momencie na barkę wskakuje jego sąsiad, młody, bestsellerowy pisarz, który, podobnie jak Jean, potrzebuje ucieczki. Towarzyszymy mężczyznom w rejsie z Paryża aż prawie do Morza Śródziemnego, doświadczamy narodzin prawdziwej, głębokiej przyjaźni. Podczas podróży Jean szuka nie tylko rozgrzeszenia dla swojego zachowania, ale też odpowiedzi na pytanie, kto napisał „Zorzę południową”, książkę, która była jego lekarstwem przez poprzednie dwadzieścia lat.
Nina George tworzy świat w swoich książkach tak naturalnie i ciepło, że ja od razu poczułam więź z jej bohaterami, towarzyszyły mi ich emocje, czasem radość, czasem złość, wzruszenie, miłość, nadzieja, ulga – pełna paleta wrażeń i odczuć. Dzięki tej powieści wraca nadzieja na ponowną miłość i na osiągnięcie wewnętrznego spokoju, kiedy już uporamy się z przeszłością. Każde zdarzenie, jakie towarzyszyło Jeanowi i Maxowi podczas podróży barką miało na nich mniejszy lub większy wpływ, sprawiało, że oboje otwierali się na siebie, dzięki czemu sobie wzajemnie pomagali poprzez „po prostu” przebywanie razem i rozmawianie.
Książkę naprawdę polecam-magia Niny George zadziałała na mnie po raz kolejny. Wewnętrzne ciepło, jakie czułam podczas (a także i po) lektury upewniło mnie w przeświadczeniu, że jednak istnieją książki, które mogą stać się lekarstwem dla duszy, tak więc odkładam ją do mojej prywatnej Apteki Literackiej.

K.

Komentarze