Najnowszy post

Ewa Giurkowicz - Zamieńmy się

Vanessa Diffenbaugh – Sekretny język kwiatów



Autor: Vanessa Diffenbaugh
Wydawnictwo: Świat książki
Gatunek: powieść, literatura kobieca, obyczajowa
ISBN: 978-83-7943-584-5

Książki, jak się można domyśleć, uwielbiam, a co za tym idzie, wręcz nałogowo kupuję.  Przeważnie zamawiam z internetowych księgarń lub prosto od wydawców, stacjonarnie robię to bardzo rzadko. Zdarzają się jednak takie przypadki, zwłaszcza gdy w marketach pojawiają się kosze pełne „taniej książki”. Wtedy to najczęściej wpadam w amok i kupuję ile się da, zamiast porządnie przeczytać co jest napisane na tylnej okładce, lub co piszą o danej książce internauci. Niestety często po lekturze, albo nawet w jej trakcie, mam do siebie pretensje po co znowu kupiłam coś tylko dlatego, że było tanio, a treść przecież woła o pomstę do nieba :/ „Sekretny język kwiatów” na szczęście do takich pozycji nie należy. Jest jedną z nielicznych książek kupionych taaaaak bardzo tanio, które mnie nie rozczarowały.
Po ślicznej okładce i po kilku zdaniach na niej umieszczonych można by sądzić, że jest to typowa kobieca książka, lekka, romantyczna, która spróbuje wycisnąć parę łez z oczu czytelnika. A tu niespodzianka, już od pierwszych stron przekonujemy się, że wbrew pozorom, jest to książka wymagająca, traktująca o niełatwym temacie, jakim jest życie po tułaczce po domach dziecka i wiecznym odrzuceniu.
Główną bohaterką jest Victoria, którą poznajemy w dniu osiemnastych urodzin, kiedy to państwo i instytucje socjalne przestają się nią opiekować. Czeka ją trudne, samodzielne wejście w dorosłość. Dla każdego taka sytuacja byłaby ciężka, a dla niej jest jeszcze trudniejsza z powodu swojego upartego, nieco agresywnego charakteru, który jest tak naprawdę podszyty strachem. Dziewczyna stroni od ludzi, woli zamykać się w pokoju i tak spędzać swoje dni. Jedyną rzeczą, jaka sprawia jej przyjemność są kwiaty, ich hodowla, dbanie o nie. Można mieć wrażenie, że bardziej dba o dziko założony ogródek, niż o siebie. Na szczęście na swojej drodze spotyka Renatę, właścicielkę kwiaciarni, która zgadza się ją zatrudnić. Od tego momentu wydaje się, że Victoria wyjdzie na prostą, ale zawirowania miłosne i ich konsekwencje znacznie zaważą na jej życiu i po raz kolejny zostanie zdana sama na siebie, zmuszona do podejmowania niełatwych decyzji.
Książka może nie jest jakimś arcydziełem literackim, ale mimo trudnego tematu wchodzenia w dorosłość, mając za sobą już tak duży bagaż doświadczeń, czyta się ją przyjemnie. Narrację prowadzi główna bohaterka, ja bardzo lubię książki pisane w pierwszej osobie, więc to, jak dla mnie, jak najbardziej na plus. Dobrym pomysłem autorki było też oddanie głosu Victorii z czasów dzieciństwa, teraźniejszość i przeszłość przeplatają się wzajemnie, dążąc do punktu łączącego je.
Książkę polecam, ciekawa historia, poruszająca temat wpływu trudnego dzieciństwa na dalsze życie a także konsekwencji płynących z naszych czynów. Dużym plusem jest sam „język kwiatów”, z książki można się dowiedzieć znaczenia wielu roślin, a na końcowych stronach znajdujemy gotowy słownik języka kwiatów, który tworzy główna bohaterka na łamach powieści. Nic tylko się z nim zapoznać i zacząć tworzyć kwiatowe kompozycje, które niosą prawdziwe przesłanie.

K.

Komentarze