Najnowszy post

Przedpremierowo: Jorn Lier Horst - Nocny człowiek

Benedict Wells – Koniec samotności



Autor: Benedict Wells
Wydawnictwo: Muza
Gatunek: powieść, literatura obyczajowa
ISBN: 978-83-287-0611-8

Benedict Wells to młody, niemiecki pisarz, który jest coraz bardziej doceniany zarówno przez krytyków, jak i czytelników. Jego powieści zdobywają nagrody, a także pojawiają się na listach bestsellerów. Ze współczesną literaturą niemiecką nie miałam jeszcze styczności, więc chętnie sięgnęłam po najnowszą książkę Wellsa – „Koniec samotności’.
Powieść rozpoczyna się w momencie, gdy główny bohater, Jules, budzi się na sali szpitalnej po groźnym wypadku. Wciąż znajdując się w lekkim otępieniu pourazowym zaczyna wspominać i zastanawiać się nad swoim życiem. Pełniąc rolę narratora zabiera nas w podróż po swoim życiu. Zaczynamy ją w roku 1980, kiedy to miał on siedem lat i spędzał wakacje wraz z rodzicami i rodzeństwem we Francji. Jules przytacza obrazy, jakie najbardziej utkwiły mu w pamięci z tamtych czasów. Opisuje swoich rodziców oraz wspomnienia z nimi związane, poznajemy też jego siostrę – Liz i brata – Marty’ego. Niestety pewnego styczniowego dnia ich życie rodzinne diametralnie się zmienia.
Już jako dziecko Jules doznaje pierwszej, ale olbrzymiej straty. W wypadku samochodowym giną jego rodzice, a on wraz z siostrą i bratem lądują w szkole z internatem, która staje się ich nowym domem. Rodzeństwo zaczyna coraz bardziej się od siebie oddalać – Liz staje się problematyczną nastolatką, Marty prawie nie wychodzi z pokoju, gdzie siedzi cały czas przy komputerze, a Jules z duszy towarzystwa staje się odludkiem. Przyjaciela znajduje w Alvie, ślicznej, rudowłosej dziewczynie, która do końca życia pozostanie w jego sercu. Benedict Wells ukazuje nam kolejne etapy życia trójki rodzeństwa, a także rudowłosej Alvy. Czasami ich losy splatają się, czasami nie są obecni w swoim życiu przez parę lat. Rodzeństwo uczy się tak naprawdę dbać wzajemnie o siebie dopiero, gdy są już dorośli. Dochodzi wtedy też do wielu konfrontacji, w których próbują w końcu porozmawiać o przeszłości i wybaczyć sobie nawzajem nie zawsze trafne zachowania i decyzje z tamtych lat.
„Koniec samotności” jest powieścią o samotności właśnie, o żalu, o wpływie dzieciństwa na dalsze losy człowieka, ale także o miłości i nadziei. Benedict Wells pisze o tym wszystkim w bardzo dojrzały sposób. Szczerze mówiąc, aż dziwi mnie ta jego dojrzałość, bo przecież sam dopiero co skończył trzydzieści lat, a pisze jak doświadczony życiem mężczyzna. Choć powieść porusza dużo trudnych tematów i momentami jest też bardzo melancholijna, to czyta się ją z przyjemnością. Na pewno będę wypatrywać kolejnych książek Wellsa, a Was zachęcam do zapoznania się z „Końcem samotności”.
K.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję bardzo wydawnictwu Muza.

Komentarze