Najnowszy post

Katarzyna Nosowska - A ja żem jej powiedziała

Lisa Lutz - Pasażerka




Autor: Lisa Lutz

Wydawnictwo: Akurat

Gatunek: powieść, thriller, thriller psychologiczny

ISBN: 978-83-287-0804-4



Kiedy pisałam post o zapowiedziach wydawniczych na luty kilka pozycji szczególnie przyciągnęło moją uwagę. Jedną z nich była "Pasażerka" Lisy Lutz, której opis sprawił, że od razu znalazła się na "liście do przeczytania". Co do samej autorki, to Lisa Lutz jest poczytną, amerykańską pisarką, która znana jest głównie z serii o rodzinie prywatnych detektywów - Spellmanów. Jak można przeczytać w jej notce biograficznej, ona sama również przez krótki okres czasu pracowała jako prywatny detektyw. Teraz jednak w pełni poświęciła się pisaniu, a od 21 lutego możemy w Polsce znaleźć jej "Pasażerkę" w księgarniach.


Tanyę Dubois poznajemy w dniu, kiedy to zastaje ciało swojego męża, Franka, leżące u stóp schodów ich domu. Po upewnieniu się, że nie może już mu pomóc nasza bohaterka, zamiast zawiadomić odpowiednie służby, pakuje się i ucieka z domu. Nie może narazić się na kontakt z policją i uważa, że zostałaby na pewno podejrzaną numer jeden w sprawie o morderstwo. W całej tej sytuacji zachowuje jednak zaskakująco duży spokój i wie dokładnie, co ma robić. Jak się okazuje, nie jest to pierwszy raz, kiedy musi porzucić swoje życie i zacząć wszystko od nowa, w nowym miejscu, z nowym wyglądem a przede wszystkim z nowym nazwiskiem. Ma odpowiednie kontakty, po które sięga tylko w ostateczności, ale które pozwalają jej na przeżycie. Tanya wyrusza więc w drogę ku poszukiwaniu nowej siebie, nie do końca zdając sobie sprawę z tego, jak wiele osób ją może rozpoznać i jak niebezpieczne jest życie pod czyjąś tożsamością.


"Pasażerka" jest thrillerem psychologicznym, który jest także swego rodzaju powieścią drogi. Główna bohaterka ciągle jest w trasie, ciągle się przemieszcza i myśli nad tym, gdzie może się udać i kiedy. Autorka starała się wiarygodnie oddać strach, jaki każdego dnia odczuwała bohaterka, co momentami udzielało się nawet i mnie. Książka jest bardzo dynamiczna, cały czas coś się w niej dzieje, napisana jest również na tyle dobrze, że ciężko ją odłożyć. Po pewnym czasie jednak akcja staje się wtórna, co nieco ostudziło mój początkowy entuzjazm podczas czytania. Nasza bohaterka żyje w wiecznym strachu, nie wiemy jednak, co dziesięć lat temu zapoczątkowało jej uciekanie. Wskazówkami są wklejane emaile, wymieniane między nią, a tajemniczym Ryanem - miłością z dawnych lat. Co jednak zaszło między nimi i co sprawiło, że bohaterka stała się Tanyą? Tego, po wielu stronach trzymania w niepewności, dowiadujemy się na samym końcu książki. Wtórność i nieco przeciągająca się akcja zwieńczone są całkiem zgrabnym finałem, którego jednak ja się od pewnego momentu powieści spodziewałam. "Pasażerka" nie jest może jakimś wybitnym thrillerem, ale przyjemnie spędziłam z nią czas.


K.


Za książkę dziękuję bardzo wydawnictwu Akurat


Komentarze