Najnowszy post

Przedpremierowo: Jorn Lier Horst - Nocny człowiek

Emily Esfahani Smith - Znajdź w życiu sens



Autor: Emily Esfahani Smith

Wydawnictwo: Muza

Gatunek: poradnik

ISBN: 978-83-287-0844-0




Kilka dni temu pisałam o bardzo motywacyjnym poradniku Gary'ego Bishopa. Dzisiaj pora na kolejny poradnik, znacząco się jednak różniący od pozycji Bishopa. Autorką książki "Znajdź w życiu sens" (o której mowa) jest Emily Esfahani Smith - dziennikarka i psycholożka regularnie publikująca swoje teksty m.in. w "Time", "New York Times" czy "Newsweek".


Książka podzielona jest na 7 rozdziałów: Kryzys sensu, Poczucie przynależności, Cel, Opowiadanie historii, Transcendencja, Rozwój, Kultury sensu. Tytuły rozdziałów ściśle powiązane są z ich treścią. Autorka bardzo poważnie podeszła do tematu poszukiwania sensu i zawarte w jej książce treści są podpierane badaniami naukowymi czy nawiązywaniem do świata religii, kultury i nauki. Dobrych kilkadziesiąt stron stanowią tu same przypisy, które warto zgłębić, jeśli coś, co pisze Smith nie jest jasne. Równie ważne są jednak zwykłe osoby, których historie są przytaczane w książce. To z nich bije autentyzm i dzięki nim budowana jest więź porozumienia z czytelnikiem.


Emily Esfahani Smith skupia się w swojej książce na poszukiwaniu sensu w życiu. Nie jest to jednak równoważne z poszukiwaniem szczęścia. Mam wrażenie, że autorka nawet neguje tą wieczną pogoń za szczęściem, która serwowana jest w wielu poradnikach. Człowiek uczy się przecież wiele więcej i więcej rozumie, gdy przychodzi mu stawić czoła problemom. Pomagając innym, czy samemu otrzymując pomoc jesteśmy bliżej znalezienia sensu w życiu. Według badań naukowych, jak i na podstawie sytuacji obserwowanych na co dzień, można wysnuć tezę, że ci, co pomagają innym, tworzą wspólnoty, są otwarci na podtrzymywanie kontaktu z innymi ludźmi mają największe szanse na znalezienie sensu w życiu, którego "konsekwencją" może stać się uczucie spełnienia i szczęścia.


"Znajdź w życiu sens" jest pozycją dzięki której uzyskać można spokój. Sporo tu historii, które mogłyby tyczyć się każdego z nas, momentami jednak miałam wrażenie, że stają się one mistycznymi przypowieściami, co nie do końca mi się podobało. Dowiedziałam się za to dosyć dużo o różnych zagadnieniach psychologicznych, które okazały się bardzo ciekawe. Myślę, że będę czasami wracać do tej książki, może nie do lektury całości, ale pewne fragmenty chciałabym zgłębić nieco bardziej.


K.


Za książkę dziękuję bardzo wydawnictwu Muza


Komentarze