Najnowszy post

Przedpremierowo: Jorn Lier Horst - Nocny człowiek

Sari Wilson - Patrz jak tańczę




Autor: Sari Wilson

Wydawnictwo: W.A.B.

Gatunek: powieść, powieść obyczajowa

ISBN: 978-83-280-4626-9





Świat baletu jest mi niestety obcy. Nigdy nie widziałam żadnego spektaklu, a jedyna moja styczność z tą dziedziną sztuki zaczyna się i kończy na filmie "Czarny łabędź" z Natalie Portman w roli głównej. 4 kwietnia miała swoją premierę debiutancka powieść Sari Wilson - "Patrz jak tańczę", która osadzona jest w świecie baletu właśnie. Podejrzewam, że dla Wilson napisanie tej książki było bardzo emocjonalne - ona sama przez wiele lat trenowała ten taniec.



Akcja powieści dzieje się w dwóch przedziałach czasowych - na przełomie lat '70 i '80 oraz w miarę współcześnie - w roku 2016. W latach '70 poznajemy Mirę, młodziutką dziewczynkę, dla której balet jest całym życiem. Dziewczynka mogłaby w ogóle nie wychodzić z sali treningowej, nieustannie ulepszając swoje umiejętności. Treningi przynoszą efekty i Mira staje się znakomitą tancerką. W życiu jej rodziny nie jest jednak tak różowo. Jej rodzice, początkowo szczęśliwi, coraz bardziej się od siebie oddalają, aż w końcu ich rodzina się rozpada. Mira pozostaje pod opieką nieco oderwanej od rzeczywistości matki - Rachel, która skupia się bardziej na sobie niż na tym, co potrzeba córce. Wraz z biegiem lat Mira staje się nastolatką, poszukującą wsparcia i docenienia. Otrzymuje je od sporo od siebie starszego Maurice'a. Mężczyzna kocha balet, kocha piękno, kocha młodość, dlatego też zaczyna go łączyć z Mirą specyficzna więź, której konsekwencje będą jednak bardzo dotkliwe.



Z kolei w roku 2016 poznajemy Kate, uznaną panią profesor zajmującą się historią tańca. Kobieta nie założyła rodziny, nie posiada też stałego partnera - całe swoje życie podporządkowuje nauczaniu. Kate jest bardzo skomplikowaną kobietą, po której widać bagaż doświadczeń. Pogubiła się gdzieś w życiu, przez co zaczyna popełniać błędy, które mogą kosztować ją karierę, a do tego jej burzliwa przeszłość daje o sobie znać.



"Patrz jak tańczę" jest książką o balecie, ale nie tylko. Jest to bardzo gorzka, przejmująca powieść o nadmiernych ambicjach, o relacjach rodzinnych, ale przede wszystkim o zagubionej dziewczynce, która desperacko szuka atencji i miłości. Powieść Wilson czyta się bardzo dobrze, daje ona również dużo do myślenia swojemu czytelnikowi, nie pozwalając przejść obojętnie wobec odczuć swoich bohaterek. Fabuła jest całkiem zgrabnie poprowadzona, chociaż mam wrażenie, że niektóre wątki wprowadzone zostały nieco na siłę, a te ważniejsze nie zostały do końca przez autorkę zgłębione. Nie dajcie się zwieść cukierkowej okładce - ta książka nie jest romansidłem do poduszki, tylko solidną powieścią psychologiczną.


K.


Za książkę dziękuję bardzo wydawnictwu W.A.B.


Komentarze

  1. Faktycznie, okładka jest bardzo myląca - sama spodziewałam się po niej powieści młodzieżowej (kiedy nie znałam jeszcze fabuły książki), a nie czegoś poważniejszego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wersja oryginalna okładki byłaby tutaj dużo lepsza :)

      Usuń

Prześlij komentarz