Najnowszy post

Spencer Quinn - Po dobrej stronie

M. T. Edvardsson - Zupełnie normalna rodzina



Autor: M. T. Edvardsson

Wydawnictwo: Znak

Gatunek: powieść, powieść psychologiczna, thriller

ISBN: 978-83-240-5628-6




Mam wrażenie, że o dobrą powieść psychologiczną coraz trudniej. Autorzy nie ustają jednak w próbach zaszokowania i całkowitego pochłonięcia nas stworzoną przez siebie historią. Prym w powieściach o ciężkim klimacie i niejednoznacznej fabule w dalszym ciągu wiodą skandynawscy autorzy, dlatego też nie waham się sięgać po ich książki. 17 kwietnia premierę miała w Polsce powieść M.T. Edvardssona - "Zupełnie normalna rodzina", która zdecydowanie zasługuje na uwagę.



Stella jest typową dziewiętnastolatką, która aby spełnić swoje podróżnicze marzenia pracuje w odzieżowej sieciówce. Ma grono znajomych, ale jedną prawdziwą przyjaciółkę - Aminę, której rodzice przyjaźnią się z jej własnymi rodzicami. Na pozór spokojne życie nastolatki zmienia się jednej ciepłej, letniej nocy, gdy odkryte zostają zwłoki młodego mężczyzny. Swój dom, pracę i znajomych nastolatka zmienia na celę i towarzystwo strażników. Historię, którą poznajemy, ale której rozwiązanie (albo potwierdzenie przypuszczeń) znajdujemy dopiero na ostatnich kartach książki pokazują nam 3 osoby: Adam, ojciec Stelli, sama Stella, a na końcu głos oddany zostaje jej matce: Ulrice.



Adam jest pastorem w małej miejscowości i jest dobrze wszystkim znaną postacią. Swoje życie w pełni poświęca służbie Bogu i rodzinie. Opieka nad Stellą, która jest już przecież młodą kobietą, jest dla niego priorytetowa. Kontrola nad jej życiem spędza mu sen z powiek, jak się jednak okazuje nie bez przyczyny. Ulrika jest z kolei prawnikiem, osobą, która również w pełni poświęcona jest swojej pracy, ale która miewa wyrzuty sumienia, że nie była i nie jest idealną matką. Także i ona sama posiada tajemnice, które nie zdaje sobie, że wcale nie są wszystkim nieznane.



M. T. Edvardsson stworzył powieść psychologiczną, której atmosfera jest tak gęsta i przytłaczająca, że czasami trzeba ją odłożyć na moment, żeby nabrać powietrza. Początkowy sielankowy portret rodzinny szybko jest obrywany z tajemnic i zasiewane jest w nas ziarenko niepewności, które sprawia, że podejrzenia są kierowane pod kątem różnych osób. Chociaż przeczuwałam, że powieść będzie miała takie, a nie inne zakończenie, to droga, jaką doszliśmy do niego totalnie mnie zaskoczyła i nie raz wyprowadziła na manowce. Fanom powieści psychologicznych z odkrywaniem tajemnic gorąco polecam!


K.


Za książkę dziękuję wydawnictwu Znak






Komentarze